W firmie, gdzie pracowałam było dużo fajnych ludzi. Poznałam tam wiele ciekawych osób a z niektórymi nawet się zaprzyjaźniłam. Pracowałam jako doradca klienta i w ostatnim czasie zmienił się koordynator grupy. Miał on masę pomysłów na to, jak zmotywować całą grupę.

Dużo markowych koszulek do wygrania w konkursie

thrasher koszulkaCzęsto organizowane były różne konkursy dla pracowników, w których do wygrania były całkiem ciekawe nagrody takie jak słuchawki bezprzewodowe, głośnik bluetooth czy wejściówka do kina. Ostatnio jednak była nowa pula nagród i znalazła się w niej thrasher koszulka, którą bardzo chciałam mieć. Była to koszulka z najnowszej kolekcji i jeszcze nie w każdym sklepie była do nabycia. Wcześniej rzadko brałam udział w konkursach, bo miałam średnie wyniki sprzedażowe, jednak tym razem nie zamierzałam odpuszczać. Za bardzo zależało mi na tej koszulce. Musiałam osiągnąć sto pięćdziesiąt procent planu, żeby mieć możliwość wygrania w konkursie tej koszulki. Miałam kilka pewnych kontaktów i od razu jak koordynator ogłosił konkurs, to wzięłam się ostro do pracy. W domu siostrze powiedziałam o tej koszulce i ona stwierdziła, że warto było o nią zawalczyć. Miałam miesiąc czasu na realizację planu, ale codziennie ciężko pracowałam. Dla mnie ta koszulka była najlepszą motywacją. Pod koniec miesiąca okazało się, że miałam drugie miejsce. Koszulka była przewidziana dla osoby, która zajmie pierwsze miejsce i musiałam się mocniej starać. Warto było, bo wygrałam ten konkurs.

Koszulkę nosiłam bardzo często, bo była wygodna. Koleżanki z pracy gratulowały mi wygranej a koordynator był ze mnie dumny. Od tamtego czasu częściej brałam udział w konkursach sprzedażowych i czasami udawało mi się coś wygrać. Zawsze to były jakieś interesujące nagrody.

O autorze: Joanna Czapiewska